marzec 2003
Czym się różni telenowela od soap opery? Czym się różni Dynastia od Prawa do miłości? I czym tak naprawdę jest Klan?
Telenowela
serial wyprodukowany w Ameryce Łacińskiej, którego osią jest historia miłości dwojga ludzi, zwykle młodych i często pochodzących z różnych warstw społecznych, zmuszonych do pokonania wielu przeszkód, jakie zsyła im los, zanim wreszcie będą mogli być razem. Opowieść ta jest skończona, a kulminacją jest zwykle ślub pary bohaterów. Całość akcji jest podporządkowana wątkowi perypetii miłosnych tej dwójki, a motorem akcji są wielkie namiętności: nienawiść, miłość, poświęcenie, zemsta. Istnieje jasny podział na „dobre” i „złe” postaci, przy czym dobrzy zostaną nagrodzeni, a źli ukarani. Jak w biblijnej przypowieści.
Opera mydlana (soap opera)
Typ serialu dla kobiet wymyślony w USA, ze scenariuszem „otwartym”, czyli akcją dającą się ciągnąć w nieskończoność (czyli dopóki serial ma wysoką oglądalność). Rekordowe soap opery nadawane są przez całe dziesięciolecia, stąd stale pojawiają się w nich nowe wątki i nowe postaci wybijają się na pierwszy plan, a niektóre ważne początkowo - zanikają. Wątki miłosne przeplatają się tu z innymi – historiami zawodowymi, perypetiami majątkowymi, tajemnicami rodzinnymi. Ponieważ nie ma wyraźnego zakończenia fabuły, źli nie zawsze zostają ukarani (np. Alexis z Dynastii).
Czym różni się telenowela od soap opery?
Podstawową różnicą jest wyraźny, przewidywalny, ślubny happy end (w telenoweli) lub jego brak (w soap operze). W operze mydlanej centralne miejsce zajmuje zwykle rodzina, a osią akcji są konflikty pomiędzy jej członkami – w telenoweli częściej mamy do czynienia z konfliktem pomiędzy dwoma rodzinami lub dwoma światami (biednych i bogatych), z których pochodzi główna para bohaterów (choć podziały na „dobrych” i „złych” w każdej z tych rodzin także istnieją). W operze mydlanej w np. 416. odcinku pojawi się córka (siostra) bohatera, o której istnieniu nikt, łącznie z nim samym, nie wiedział - w telenoweli raczej będziemy od początku słyszeć o zaginionym dziecku. W operze mydlanej w jedną postać może się po kolei wcielać kilku aktorów, w telenoweli – nie.
Co łączy telenowelę z soap operą?
Codzienna emisja kolejnego odcinka. Możliwie jak najniższy koszt produkcji – zdjęcia realizowane w zbudowanych w studiu kilku wnętrzach, niewielka ilość zdjęć plenerowych (choć w telenowelach ostatnich lat coraz więcej jest zdjęć w autentycznych wnętrzach i w plenerze). Niemal bieżąca produkcja – dziś nagrywamy, dziś emitujemy (w telenoweli emisja może nastąpić w kilka dni po realizacji).
Telenovela rosa
Telenowela romantyczna, klasyczna odmiana gatunku. Podczas gdy niektóre telenowele wprowadzają elementy komedii, satyry obyczajowej lub politycznej, podejmują się misji edukacyjnej, telenovela rosa toczy się wyłącznie wokół perypetii miłosnych. Tłoczno tu od zaginionych dzieci cudem odnalezionych po latach, rodzeństwa okazują się nie być rodzeństwami, a przynajmniej jedna bohaterka (bohater) wyznaje: „To ja jestem matką (ojcem) Marii!”. W tym typie telenoweli postaci dobre i złe narysowane są wyraźną kreską i nie podlegają ewolucjom. Częste są wątki kryminalne, a katalog przestępstw jest gruby: od fałszerstw i wyłudzenia majątku po porwania i morderstwa z zimną krwią. Telenovela rosa wciąż ma swych zagorzałych wielbicieli, więc stale powstają nowe seriale tego typu, np. Barwy miłości, Szmaciana lalka, Prawo do miłości, W sidłach namiętności.
Medical soap opera
Opera mydlana, której większość akcji dzieje się w szpitalu, a zbiorowego bohatera „rodzinę” zastępuje zbiorowy bohater „pracownicy szpitala”. Szpitalna sceneria szczególnie łatwo pozwala na wprowadzanie i usuwanie nowych postaci (nielubiane przez widzów łatwo uśmiercić). Wszystkie założenia „medicalu” spełnia serial Na dobre i na złe: szpital i „rodzina” jego pracowników, „otwarty” scenariusz (nie wiemy, kiedy i jak się skończy), „zły” nie zawsze zostaje ukarany (docent Depczyk), wprowadzanie stale nowych postaci (pacjenci, których widzowie polubili, stają się członkami personelu – jak Burczykowa czy Mareczek) i zanikanie „starych” (czy kiedykolwiek zobaczymy znów córkę Bruna, tak ważną jeszcze kilkanaście odcinków temu?). Jedyną różnicą jest częstotliwość ukazywania się na antenie – jak na soap operę, Na dobre i na złe nadawane jest za rzadko.
Teleroman
Telepowieść – gatunek cotygodniowego serialu wymyślony i typowy dla francuskiej telewizji w Kanadzie. Sięga korzeniami XIX-wiecznej powieści: wielkiej panoramy społecznej (Balzac), powieści drukowanej w odcinkach w prasie codziennej (Dumas, Dickens) czy odcinkowej popularnej powieści dla niewykształconego czytelnika, ukazującej się w zeszytach (franc. feuilleton, stąd felieton). Teleroman osadzony jest zwykle w realiach dowolnego okresu z historii wspólnoty francuskojęzycznej w Ameryce (od 1604 roku) – „najaktualniejsze” teleromany dzieją się w latach 30. i 40. XX w. Szczyt popularności tego gatunku to przełom lat 70. i 80. Do dziś popularność teleromanów napędza cały przemysł – gadżety, książkowe wydania opowieści, luksusowo wydawany kwartalnik „Teleroman” (500 tys. nakładu), specjalne edycje pism z programami telewizyjnymi (TV guides) poświęcone teleromanom. Postaci wykorzystywane są do lokalnych kampanii reklamowych firm znanych na całym świecie, np. General Motors. Przed 10 laty Pepsi Cola, sromotnie przegrywająca w prowincji Quebec z Coca Colą, zbudowała kampanię wokół powszechnie znanej komicznej postaci z jednego z teleromanów – sukces tego posunięcia zaskoczył nawet producenta Pepsi.
Czym jest więc Klan?
Na pewno nie jest telenowelą – nie kończy się, nie ogniskuje wokół pary zakochanych, nie ma tu walki dobra ze złem i odwiecznej nienawiści między dwiema rodzinami. Emocje i uczucia są, hm, dość letnie, nie pchają bohaterów ani do wzniosłych, ani do podłych czynów. Początkowo Klan był soap operą – w łonie rodziny knuł wróg (Monika), jak diabeł z pudełka pojawiali się nieznani członkowie rodziny (wredny brat Krystyny, kryminalista). Dziś jednak wszyscy są tu dobrzy: czarnych charakterów dawno nie ma – Rafalski wyszlachetniał, a ostatnio wredna nauczycielka dziecka Grażynki zrozumiała swój błąd i usunęła się sama po dwóch odcinkach… Nie jest zachowany schemat produkcyjny „dziś nagrywamy, dziś emitujemy”. Niestety, jakkolwiek banalnie to brzmi, Klan jest zwyczajnym serialem obyczajowym…